• PaniPedagog

Trening Czystości agenta autystycznego - wskazówki


Jak skutecznie nauczyć małego agenta z autyzmem tzw.Treningu Czystości ? Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, ilu agentów to pytanie dotyczy, albo i jeszcze więcej ;)


Chcę się z Wami podzielić paroma wskazówkami, które wykorzystywałam podczas wspólnej pracy z mamami moich autystyków i które przyniosły oczekiwany efekt.


Jednak musimy pamiętać, że każdy agent jest inny, tak jak już zdążyłam Wam wyżej napisać, więc na jednego to może podziałać na innego niekoniecznie. Najważniejsze to się nie poddawać i działać ! :)


Pamiętajcie ! Prywatnie, osobiście, terapeutycznie, wychowawczo sugeruje wspólną pracę z terapeutą/ wychowawcą/ nauczycielem, który jest special for Wasz agent w grupie również na tym polu :)

Ja zawsze tak robię. Te same działania w domu i te same działania w przedszkolu. Gramy w jednej drużynie i tak samo działamy, tylko wtedy zamierzenia zamieniają się w skuteczne czyny ! I nie ma, że odpuszczam, że a raz mu na to pozwolę czy inne aaa i eee. Zawsze można się skonsultować z terapeutą/ wychowawcą i objąć inny sposób działania ale wspólnie ! :)


Do dzieła !


Konkretnie to Wam napisze w punktach będzie bardziej czytelnie ! :)


1.Obserwacja. Czyli przyglądamy się temu czy agent dostrzega, sygnalizuje, że pieluszka jest mokra- podejmuje próby jej zdjęcia czy też chce pójść z Wami do miejsca, gdzie zawsze zmieniacie mu pieluchę.


2. Obserwujemy czy agent np. chowa się, wchodzi w kąt,abo wykonuje również charakterystyczne ruchy, po których już wiemy, co zaraz nastąpi – daje znak, że odczuwa potrzebę fizjologiczną, po prostu czuje ją.


3.Ważny jest wiek rozwojowy agenta, dlatego wspomniałam o współpracy z terapeutą. Jeśli wiek rozwojowy jest poniżej 18 miesiąca życia na trening czystości jest za wcześnie - ważne info !


4.Wyrabiamy w agencie nawyk siadania – czyli sadzamy go na nocnik czy też toaletę. Dajmy na to na 5 minut do kilku razy na dzień o stałej porze. Stała pora- to jest ważne, chyba komu jak komu ale Wam tego nie muszę przypominać ! :) Na początku proponuje sadzać go, wtedy, gdy jest pora zmiany pieluchy rano i wieczorem przed porą kąpania.


Uwaga, uwaga ! I tutaj rada : Gdy wiecie, że agent nie chce siadać na nocnik warto mieć w pobliżu jego ulubioną książkę, zabawkę. Jeśli agentowi uda się usiąść to go chwalimy ! Jeśli to jest dla niego najważniejsze i mocno, pozytywnie na niego wpływa. Jest to ważne ponieważ wyrabia pozytywne wyobrażenie agenta o nocniku.


Jeśli chodzi o książki to zaopatrzcie się w książki, gdzie na obrazkach są ludzie nie zwierzęta. Jest to bliższe agentowi.

„Nocnik nad nocnikami” – książeczka w wersji dla chłopców i dziewczynek. Ja akurat o niej mówię, bo fajnie w przypadku moich agentów ( nie tylko autystykowych) się sprawdziła. Ale zapewne są też inne pozycje, równie przydatne ;)


5.Z kolei jeśli agent będzie siadał chętnie to nagradzamy go nie za siedzenie lecz za załatwienie się.


Nagroda = sukces czyli w tym przypadku załatwienie potrzeby.


Jeżeli już agent opanuje umiejętność siadania na nocnik lub też zwyczajnie będzie siadał chętnie, warto zacząć wzmacniać go nie za siadanie, a za zrobieni siku. Tak więc nagroda pojawi się dopiero wtedy, kiedy agent odniesie sukces.


Zanim zaczniecie to robić, warto ustalić czas, w jakim będziecie wychodzili i siadali na nocnik – np. co pół godziny.

I na koniec, no nie chce się wymądrzać ale z doświadczenia wiem, bez kitu, że nie sadzajcie swojego agenta na siłę na nocnik czy toaletę.

I nie kontrolujcie cały czas tego czy już zrobił siku czy kupkę.

Dlaczego ? Może się to skończyć po prostu wstrzymywaniem potrzeby lub zaparciami. A to już trochę większy problem do ogarnięcia...


Czyli moi Drodzy rodzice bez kitu 2 - Nie obarczajcie poczuciem winy agenta za to, że nie zdążył do toalety, albo za to, że Wam nie powiedział, że chce mu się siku czy coś innego.


Dlatego jest platynowa rada : cierpliwość i powtarzalność , ale spokojna. I naprawdę teksty typu :"Znowu nie zdążyłeś, zobacz co narobiłeś, masz mokre spodnie, zmoczyłeś wszystkie ciuchy" nie przyniosą niczego dobrego. A co przyniosą ? A no to, że agent, gdy jest lękliwy zacznie traktować Trening Czystości jako sytuację stresową, awersyjną czyli będzie czuł wstręt do tego i nie będzie chciał tego robić.


Złota rada choć miało ich nie być : cierpliwość, a raczej jej ogrom i spokojne przypominanie zasad sygnalizowania potrzeb i sposobów korzystania przez agenta z toalety - bo lepiej budować niż burzyć - sprawdzone info :)


Dlatego jest platynowa rada : cierpliwość i powtarzalność i stałość. No nic dodać nic ująć ;)


830 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie